Kierowca samochodu osobowego pracuje w stałym rozkładzie od poniedziałku do piątku w godz. 8–16. Po przepracowaniu wszystkich dni pracy w tygodniu otrzymał jednak polecenie wyjechania w sobotę po południu na lotnisko. W efekcie kierowca wykonywał też pracę w sobotę w godz. 14–16.30. Czy miał zapewniony prawidłowy odpoczynek?

Ustalając czas odpoczynku pracownika, który jest zatrudniony jako kierowca samochodu osobowego lub, szerzej to ujmując, pojazdu nieobjętego przepisami rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady 561/2006 z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE L 102 (dalej: rozporządzenie 561), należy pamiętać o tym, że odpoczynek w prawidłowym wymiarze (co do zasady 35 godzin) powinien zostać zapewniony w tygodniu rozumianym jako tydzień kalendarzowy. Oznacza to, że nawet krótka praca w sobotnie popołudnie, w sytuacji, w której kierowca przepracował w tygodniu wszystkie dni od poniedziałku do piątku, będzie naruszeniem przepisów, o ile nie zachodzą przesłanki do skrócenia odpoczynku.

Rozporządzenie 561 ma bowiem generalne zastosowanie do przewozu drogowego:

  • rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 t; lub
  • osób, pojazdami skonstruowanymi lub trwale przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą.

W stosunku do tej osoby nie trzeba, ale też i nie można stosować regulacji dotyczących długości odpoczynku, możliwości stosowania skróconego odpoczynku. Nie ma zatem zastosowania art. 8 ust. 9 tego rozporządzenia, zgodnie z którym tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie, można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. W przypadku kierowców objętych zakresem zastosowania rozporządzenia 561 umożliwia to im wykorzystanie prawidłowego odpoczynku, jeżeli jego wymiar czasowy odpowiada długością wskazanym w rozporządzeniu – także wtedy, gdy odpoczynek „przechodzi” na kolejny tydzień. Istotny jest tutaj bardziej moment rozpoczęcia odpoczynku i jego wymiar czasowy.

Bez względu na wielkość pojazdu

Ustawę z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 220) stosujemy przede wszystkim do kierowców wykonujących przewóz drogowy zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. Mówiąc o kierowcy w kontekście zastosowania postanowień ustawy o czasie pracy kierowców, mamy na myśli osobę, która łącznie:

  • jest zatrudniona na podstawie stosunku pracy (w praktyce – w oparciu o umowę o pracę);
  • na stanowisku kierowcy (praca rodzajowo określona jest jako prowadzenie określonego typu pojazdów, stanowisko kierowcy itp.);
  • wykonuje przewozy drogowe.

Ustawą są objęci kierowcy pracownicy bez względu na wielkość prowadzonego pojazdu. Co do zasady wykonują oni bowiem przewozy drogowe, które kwalifikuje się jako przejazdy w całości lub części z ładunkiem lub bez, po drodze publicznej przez pojazd przeznaczony do przewozu osób lub rzeczy. Wielkość pojazdu nie ma tutaj znaczenia.

Ustawa zawiera w art. 22 katalog wyłączeń pewnych jej regulacji stosowany m.in. do kierowców samochodów osobowych, ale nie obejmuje on istotnych dla zakresu niniejszego tekstu art. 2 i 14 tej ustawy.

Kodeks pracy stosujemy dopiero w zakresie nieuregulowanym ustawą o czasie pracy kierowców. A ta zawiera postanowienia dotyczące odpoczynków tygodniowych, jak też odrębną od „kodeksowej” definicję tygodnia.

Minimum 35 godzin

W każdym tygodniu kierowcy przysługuje prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Tygodniowy nieprzerwany odpoczynek obejmuje minimalny odpoczynek dobowy przypadający w dniu, w którym kierowca rozpoczął odpoczynek tygodniowy. Odpoczynek tygodniowy może zostać przy tym skrócony do minimalnego wymiaru 24 godziny w dwóch przypadkach, tj.:

  • zmiany pory wykonywania pracy przez kierowcę w związku z jego przejściem na inną zmianę zgodnie z ustalonym rozkładem czasu pracy;
  • w razie sytuacji i zdarzeń wymagających od kierowcy podjęcia działań dla ochrony życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia albo usunięcia awarii.

Przepisy nie dają możliwości skrócenia odpoczynku w innych sytuacjach, w szczególności w związku ze szczególnymi potrzebami pracodawcy.

Inaczej niż kodeks pracy ustawa o czasie pracy kierowców definiuje tydzień, a mianowicie jako okres między godz. 00.00 w poniedziałek i godz. 24.00 w niedzielę i w tak rozumianym tygodniu w pełni ma zostać zapewniony („zmieścić się”) 35-godzinny odpoczynek. Ustawa, definiując tydzień jako tydzień kalendarzowy i wskazując jednocześnie, że odpoczynek przysługuje „w każdym tygodniu”, wyznacza przestrzeń czasową dla prawidłowego zapewnienia odpoczynku w pełnym wymiarze.

W opisywanym przypadku

W opisywanej przez czytelnika sytuacji doszło do naruszenia przepisów o odpoczynkach minimalnych. Nie ma w tym przypadku bowiem znaczenia to, że pracownik do godziny rozpoczęcia pracy w poniedziałek ma 39,5 godziny. W opisanej sytuacji do końca kalendarzowej niedzieli (do końca tygodnia w rozumieniu ustawy o czasie pracy kierowców) ciągły czas wolny obejmuje bowiem 31,5 godziny, czyli mniej niż minimalny odpoczynek z art. 14 ustawy. W związku zaś z tym, że odpoczynek nie może być dzielony, nie „uzupełni” go czas od godz. 16 w piątek do godz. 14 w sobotę.

Nawet pilny wyjazd na lotnisku nie wypełnia przesłanek pozwalających na skrócenie odpoczynku. Nie jest on bowiem związany z sytuacją lub ze zdarzeniem wymagającymi od kierowcy podjęcia działań dla ochrony życia lub zdrowia ludzkiego oraz mienia albo usunięcia awarii. Na pewno nie mamy też do czynienia z akcją ratowniczą.

Gdyby jednak wskazany kierowca prowadził pojazd podlegający pod przepisy rozporządzenia 561, odpoczynek mógłby być prawidłowy – jako skrócony odpoczynek tygodniowy, przechodzący na następny tydzień, co byłoby prawidłowe w oparciu o art. 8 ust. 9 rozporządzenia.

Jeżeli kierowca z przykładu miałby jakiś inny dzień wolny w kończącym się tygodniu (np. środę), to miałby też prawidłowy odpoczynek tygodniowy, zakładając, że między zakończeniem pracy we wtorek i rozpoczęciem w czwartek byłoby co najmniej 35 godzin. ©℗