Komendy ratujące życie. Przywołanie

"Do mnie", "Chodź" – czyli komenda przywołania/odwołania. Absolutna i bezdyskusyjna podstawa, nawet jeśli wasz pies mieszka w domu z wielkim ogrodem, a na spacerach nie jest spuszczany ze smyczy. Sprawdzi się i kiedy zwierzak niefortunnie wybiegnie za ogrodzenie, i gdy na spacerze zobaczy sarnę i instynkt każe mu za nią biec, i kiedy wyrwie wam smycz z ręki i ruszy w stronę jezdni. A także kiedy w parku spotkacie innego psa, który nie życzy sobie kontaktu, a wasz pupil będzie miał ogromną ochotę do niego podbiec. Nieważne, na jak sformułowaną komendę postawicie, warto, by zawsze była wymawiana stanowczym tonem i oznaczała dla psa, że natychmiast ma się zjawić przy swoim opiekunie.

Komendy ratujące życie. Zatrzymanie

"Stój", "stop" – czyli komenda blokująca, gdy pies jest przed nami. Przydaje się także na smyczy – gdy musimy nagle zatrzymać się przed przeszkodą, przejściem dla pieszych czy kiedy nie wiemy, co znajduje się za rogiem budynku. Świetnie zabezpiecza także w miejscach, gdzie jest tłum, duży ruch i wiele bodźców – pies, nawet gdy idzie blisko nas, może się pogubić i wejść pod koła roweru lub hulajnogi, albo za wcześnie postawić łapki na przejściu dla pieszych. Naukę – podobnie jak w przypadku przywołania – zaczynamy od treningu w spokojnym otoczeniu, na długiej smyczy lub lince.

Warto dodać, że taką ratującą życie komendą może być nawet proste "siad", jeśli pies wykonuje je natychmiast i bez wahania. Nie chodzi wówczas nawet o to, że zamiast biec za dzikiem lub sarną nasz psiak usiądzie, ale o to, że taka mocno zakorzeniona komenda ma szansę wybić go z instynktownego (lub panicznego) zachowania, a nam dać chwilę więcej na reakcję i zabezpieczenie zwierzaka.

Komendy ratujące życie. Zostawianie

"Zostaw" / "Puść to" / "Wypluj", "Fuj" – czyli komenda niezwiązana z ruchem, ale z zapobieganiem katastrofie przez zjedzenie przypadkowych rzeczy na spacerze. Wiele piesków, mimo że w domu czeka na nie miska pysznego jedzenia, chętnie łasi się na starą kość w trawie lub resztki zepsutej kanapki, które wypadły z kosza na śmieci. Nie wspominając o zagrożeniach wynikających ze zlej woli ludzi, czyli nierzadko podrzucanych w miastach zatrutych kiełbasach lub parówkach z pinezkami lub szkłem.

Jak nauczyć pieska powyższych komend? Jakie inne podstawowe polecenia mogą bardzo ułatwić funkcjonowanie z psem? O tym wszystkim rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu "Tu piesek".

***

Chcesz się z nami skontaktować? Masz ciekawą przygodę ze swoim pieskiem, którą chcesz się podzielić?

Napisz: agata.zajac@redakcjaonet.pl i jasmina.marczewska@redakcjaonet.pl

***

"Tu piesek". Poniżej lista wszystkich odcinków podcastu: